poniedziałek, 23 stycznia 2012



Chciałabym powiedzieć, że jestem na Ciebie zła, ale złość na Ciebie już mi przeszła. Jestem smutna. Jestem smutna na Ciebie – to nie brzmi. Nie chcę mówić ‘jest mi przykro’, ponieważ przykro może mi być, gdy pęknie szyba, albo gdy umrą kwiaty i gdy dzieje się wszystko co złe naraz, a wśród tego wszystkiego jesteś Ty. Chciałabym mówić konkretnie o Tobie. Dziś wszystko powiązane z Tobą mnie zasmuca. 


jestem smutna na Ciebie


  .
jego ego

środa, 18 stycznia 2012


No chyba zwariowałam.

Mam dwa tygodnie wolnego, które spadły ot – z nieba. Oczywiście planowałam sobie, ze pojadę sobie tu, a może tu, ale im bliżej tego jestem – tym mniej tego chcę. 450km stało się dla mnie za dużą odległością, przy czym zanim tu przyjechałam jednym ciągiem pokonałam dystans dwudziestokrotnie większy. Moje życie zatrzymało się na jednej z islandzkich wsi – brzmi cudownie, prawda? No dobrze, tylko, ze moje życie się zatrzymało.
Dla mnie to wielki kryzys, ale spróbuję ten kryzys wykorzystać na swój sposób i tak oto zacznę wędrować wśród nici, ucząc się szyć na drutach.

No chyba zwariowałaś.

niedziela, 8 stycznia 2012


torcik robię
obiad robię

i mam ambicję by kiedyś zrobić obiad, który będzie smakował Sebastianowi.
smutne jest życie żony szefa kuchni.



sobota, 7 stycznia 2012



nie zbliżam się do ludzi, bo to dla mnie masochizm





sobota, 31 grudnia 2011


specjalnie sypiam do godziny dwunastej:zerozero w dni wolne od pracy, żeby móc obudzić się i zobaczyć ten kąt w porannym świetle.

uszczęśliwiam się od rana





nasze Silfubraut

niedziela, 11 grudnia 2011



i jestem szczęśliwa