środa, 24 czerwca 2009

[jest tak beznadziejnie, że aż rzygam tym wszystkim]


środa, 17 czerwca 2009

nawet jeśli jestem tym 

zasranym
obsranym
bądź wysranym

korytarzem           to nawet jeśli
jeśli przechodzą przeze mnie ludzie
to ryją we mnie, wydrążają poboczne kanały [przecież każdy może się we mnie odnaleźć]





wtorek, 16 czerwca 2009

znowu pada (chmura spada)


chce mi się stąd wyjechać. daleko gdzieś. jakaścyfrazkilkomazeramizasobą kilometrów stąd. nie, to nie tak, że szukam dla siebie jakiegoś miejsca. na nic mi to. a może aż na próżno. daleko, daleko chce. i zdjęcia robić też bardzo bardzo chce. no i żeby się udało, o tak. oj bzdurnie mi w głowie, bzdurnie. 
pełno we mnie upchanego chaosu. 


przejadło mi się to bycie
by Cię



niedziela, 14 czerwca 2009

rosół stygnie
chodnik puka
stuka
stuka
niebieski szalik spadł na ziemię, przy lekkim uchyleniu wątłego ciała panienka podniosła go końcówką palców. lekki był, rzecz jasna.

tak mi niedobrze, gdy budzę się każdej niedzieli.

humor wisielczy od samego rana
tara
tara



piątek, 12 czerwca 2009

to jest Tomek

lubię Tomka


czwartek, 11 czerwca 2009

chcę wy-powiedzieć się


autosugestia
że
jak wpuszczę swe paluszki w słoik zeszłorocznej fasoli to będzie mi dobrze
że
jak ugryzę brzeg szklanki to będzie mi źle


na siłę mi tak

środa, 10 czerwca 2009

niech mi ktoś strzeli z liścia moralnego
tak żeby policzek zdrętwiał mi w marnego uśmiechu wyrazie


[mam już dość wymyślania sobie siebie]

niedziela, 7 czerwca 2009

kolejnej wiosny łyk!

kolejnej wiosny łyk!

[nie żebym była zła, ale nudzi mnie siedzenie przed komputerem i robienie jakiejś świńskiej grafiki,

kiedy wiosna jest, jest, jest!]

piątek, 5 czerwca 2009

czwartek, 4 czerwca 2009

wszystko się zmieniło - zmieniło się niewiele


zrobiłam se bloga bo gadać mi się chce [bardzo, bardzo dużo]

[na zdjęciu Olka]

środa, 3 czerwca 2009

faceci są do dupy

bardzo praktyczne


poniedziałek, 1 czerwca 2009

skraplam się


i znowu

i znowu

( robiła mi Kach Niejadlik )