masz usta w takim rozkroku
że ja Ci z nich nuty czytam
napluć na pięciolinię, przeczytałam z niej dobrze, długo czytałam, rozumiem już już.
będzie dobrze, no przecież. utonę lekko, zachłysnę się. właściwie to będę tonąć tyle, tyle, żeby trwać w ciągłym zachłyśnięciu, tak żeby w ogóle, wiesz, nic a nic o Tobie. tak bardzo dobrze będzie, lekko, wolno. nareszcie!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz