Tyle, tyle, mo tyle tyle… wypadają z ust, białe, ciepłe, puchate, rozpływają się w powietrzu, zmieniają kolor pod wpływem światła… Mo tyle tyle… Tyle Was mam w płucach, ukochane, piątkowe, wieczorowe… I w ogóle...
/laura, skrawki wiosennych promieni i papierosy w chełmnie/

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz